czwartek, 4 października 2007

Mutująca teczka w Łodzi i recka Kingpina

Ostatnia notka w tym tygodniu. Jutro jestem już w Łodzi i tam mnie przez 3 dni będzie można spotkać. Gdzie będę na pewno? Na 100% będę o godzinie 10:00 w sali 221 na 2-gim piętrze odpowiadał na pytania łatwe oraz trudne w towarzystwie takich kozaków jak Marek Turek, Gierek czy Konrad Papuga. Po tym spotkaniu o godzinie 11:00 w sali 307 piętro wyżej można będzie podsunąć mi egzemplarz Mutującej do pobazgrania, o ile znajdzie się tam dla mnie kawałek blatu:) Na pewno bardzo często będę się kręcił przy stoisku z komiksami Timofa, na giełdzie w budynku Textilimpexu (ul. Traugutta 25) vis a vis ŁDK'u.

Tak się fajnie złożyło, że przed samą emefką na Gildii ukazała się recka Mutującej autorstwa Kingpina. Tym fajniej, że Kingpinowi komiks raczej podszedł.

A Folder na obrazku przystroił się w mundurek harcerski aby oddać w ten sposób szacun swojemu o czterdzieści parę lat starszemu koledze.
Pozdrówki i do zobaczenia w Łodzi.

3 komentarze:

bele pisze...

Wow, napisałeś "do zobaczenia w Łodzi" i widzieliśmy się w Łodzi!

Nie jestem tylko pewien czy stuknęliśmy się kuflami z piwem...

Jaszczu pisze...

Oj ja też. Za duży zamęt i tłok w fanaberii:) Ale zabawa była przednia.

Rybb pisze...

ja ciągle myślę że mogłem zrobić lepszą okładke;) ale miałem wtedy jakiś zamuł dlatego tak bez polotu poszło. Co do zawartości to czyta sie to swietnie. Kawał dobrej zabawy no i pierwszorzedna schizozwyczajność:)pozdrawiam