wtorek, 2 października 2007

Tytusowi stuknie 5 dych


No właśnie, małpa której przygody bawiąc uczą i ucząc bawią, kończy w tym roku 50 lat. Z tej okazji organizatorzy MFK skrzyknęli lud rysujący komiksy do stworzenia ilustracji i jednoplanszówek z Tytusem, z których ma zostać sklejona mini antologia. Z tego względu, że Tytus jest dla mnie postacią absolutnie kultową, namówiłem Bartka Sztybora na napisanie jednoplanszówki, którą moglibyśmy zaznaczyć nasz udział w tym przedsięwzięciu. No i napisał. Ja narysowałem a MoTs chlapnął elegancko kolorkiem. Powyże jeden z kadrów pokazujący wycinek efektu końcowego. P.S. Ostatnio tu i tam spotkałem się ze świętym oburzeniem, że Papcio z Tytusem reklamują w jakichś gazetach
PiS. Mnie osobiście gówno to obchodzi jakie polityczne poglądy ma Papcio. U mnie facet ma dożywotni szacun za takie patenty jak wskakiwanie do westernu, kopalnie zegraków i chwytanie się strzał (że tak wymienię tylko te z mojej ulubionej księgi).

4 komentarze:

kmh pisze...

jak dla mnie, to nie chodzi tu o poglądy Chmielewskiego, tylko o to, że do artykułowania ich wykorzystuje swoich bohaterów. Ma do tego oczywiste prawo, ale niesmak pozostaje. Bez względu na to, jaką partię by tak wspierał :)

Jaszczu pisze...

Ma do tego prawo. To jego bohaterowie i robi z nimi co chce. Rysuje również coraz słabsze komiksy z ich udziałem co mnie osobiście bardziej wkurza niż te agitki na rzecz PiS'u. Dla mnie Tytus i tak zawsze będzie nieodłącznym elementem dzieciństwa, który będę miło wspominał i nic tego nie zmieni. Śmieszą mnie tylko trochę te komenty na Twoim blogu typu "O Chryste" albo "wywalę wszystkie Tytusy na śmietnik".

kmh pisze...

No dla mnie Tytus to jeden z tych komiksów z dzieciństwa, do którego lepiej nie wracać, bo się nie obroni przed czasem:)

Jaszczu pisze...

Widzisz, a ja sobie teraz czytam "Księgę 80-lecia" i widzę, że Papcio szybciej zakumał język komiksu niż np. Christa. Nie opisuje tego co się dzieje w kadrach a dialogi są na prawdę dowcipne. Mnie cały czas pacają patenty jak ten z fijołem na głowie, wszystkie te pojebane pojazdy itd. No ja Tytusa lubieję bardzo.