piątek, 28 grudnia 2007

Każdy ma jakiegoś bzika


Przy okazji wrzucania tego archiwalnego paska przypomniała mi się jedna z tych cudnych piosenek, którymi byłem bombardowany jako oglądacz Tik-Taka, 5-10-15 czy Sobótki (która chyba później przekształciła się w Dropsa). Ten konkretnie hicior był o tym, że klawo jest mieć w domu jakiegoś zwierzora. Dziewczynka śpiewała coś w ten deseń: "Każdy ma jakiegoś bizka, każdy jakieś hobby ma, a ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa.":) Klasyk.

3 komentarze:

Człowiek Potas pisze...

"Kiedy wracam ze szkoły i otworzyć chcę drzwi,
już od progu dobiega zawsze wierny głos psi.
Na dywanie w pokoju do nóg łasi się kot,
a w pudełku pod stołem chomik chowa się w kąt.

Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,
a ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa.
Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,
a ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa.

Kiedy smutno mi czasem, przyjdzie do mnie pan pies,
poda łapę, zapyta: Nie martw się, co ci jest?
Kot zamruczy pod nosem, chomik także da znać,
i od razu weselej, już zaczynam się śmiać.

Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,
a ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa.
Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,
a ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa."


to nie dziewczynka tylko chłopięcie śpiewało

Piotrek Nowacki pisze...

haha, Karol, dziękówka. Nie wiem czemu zawsze myślełem, że to dziewczynka była:)

Maciej pisze...

No, właśnie też miałem sprostować płeć wykonawcy :)

"a ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa" - zajebiaszczy wideoklip był, jak wszystkie tiktakowe.