piątek, 5 grudnia 2008

Ale to już byuo

Wpadłem sobie, proszę ja Was otatnio, na pomysł na szybki komiksowy wic. Wydał mi się on na tyle fajny, że nie chciało mi się wierzyć, że nikt przede mną nie zrobił czegoś podobnego. No i opowiedziałem ostatnio na imprezce chłopakom ten mój pomysł i bach! okazało się, że się nie myliłem. Gonzo uświadomił mnie że to już byuo. Mimo wszystko wrzucam i daję słowo zucha, że nie żnąłem z Ernesta.

2 komentarze:

pjp pisze...

He, musisz się po prostu pogodzić z faktem, że jesteś opóźniony ;)

jaszczu pisze...

No nie ma wyjścia.