sobota, 21 lutego 2009

Mistrz Bohdan Butenko


Wczoraj miałem nieopisaną przyjemność uczestniczyć w spotkaniu autorskim jednego z największych mistrzów ilustracji i komiksu, Bohdanem Butenko. Spotkanie odbyło się w związku z wydaniem nowych przygód Gapiszona, "Gapiszon i tajemnica pierniczków". Komiks został rozdany za friko licznie przybyłej gawiedzi. Nie jest on dostępny w normalnej sprzedaży. To taki gadżecik wydany przez miasto Toruń. Bardzo przyjemny zresztą. Spotkanie było ciekawe, Pan Bohdan okazał się przesympatycznym człowiekiem, z publiczności padały pytania. Cieszy obecność dzieciaków na tego typu imprezce.

Jako mały kajtek uwielbiałem czytać książki ilustrowane przez Mistrza. Każda pozycja, w której za obrazki odpowiadał Pan Butenko, przyciągała mnie jak magnes. Zawsze zastanawiałem się co oznacza tajemnicze słowo PINXIT, które umieszczał przy swoich ilustracjach. Jedną z moich ulubionych książek z oprawą graficzną Butenki jest "Pięć przygód detektywa Konopki" Janusza Domagalika. Szalone przygody, szalone ilustracje i szalony zielony druk. Wczoraj podczas krótkiej rozmowy, dowiedziałem się od Pana Bohdana, że jedna z przygód została ostro pociachana przez PRL-owską cenzurę. No i oczywiście poprosiłem o autograf w tej właśnie książeczce.






16 komentarzy:

jaszczu pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
arcz pisze...

Eh, szkoda że ostatecznie nie udało mi się wpaść do empiku.

U mnie faworyt nr jeden z rzeczy BB to "Tajemnica Piratów", którą wertowałem tysiąć pińcet razy w drodze do i z przedszkola.

Mistrz.

jaszczu pisze...

Za to ja dotarłem dzięki Tobie:)

Na śmierć zapomniałem o tym spotkaniu.

Człowiek Potas pisze...

to, że nie wylądowałem na ostatnim mfk, na spotkaniu z Butenką uznaję jako wielką porażkę.
żałuję bardzo.
Gucio i Cezar to jedne z najmilej wspominanych moich komiksów dzieciństwa.
A kreska jest niedościgniona. Żeby tak oszczędnie i z takim smakiem rysować, trzeba by dzisiaj mieć zdrowie konia. bo przecież nie jego plecy... żeby się nie dać zjeść pacanom na forach.
MISTRZ.

Sylwia Sputnik pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Sylwia Sputnik pisze...

Mogłabym odkupić od Ciebie taką jedną książeczkę z wpisem pana Butenki? Plis Plis Plis!
Niedługo 8 marca. Może mógłbyś mi ją nawet sprezentować.
Lubię Twoje komiksy bardzo.

jaszczu pisze...

Sylwio droga, bardzo mi przykro, ale mam po jednym egzemplarzu każdej z tych książek. Widziałem na spotkaniu osoby, które brały po kilka, więc być może wkrótce na allegro się pojawią. Sorka, ale akurat te książki są teraz jednymi z najcenniejszych w mojej kolekcji i na pewno nikomu nie zamierzam ich sprzedawać.

8 marca wpadnij do Kawangardy, to sprezentuję Ci Jeju z moim wpisem:)

Maciej pisze...

Asertywny Jaszczu kontratakuje :)

Mr. Herring pisze...

Dżizas!!! Co to za babka w ogóle???

jaszczu pisze...

To musi być jakaś krewna pojepa - wnioskuję po internetowym ADHD.

Maciej, ja się staram, ale jestem ciakaw jak Ty sobie poradzisz z tekstem o komiksie kobiecym. Z romansem w tle. hihi

Maciej pisze...

Hehe, ja nie odpisuję u siebie na profilu.

pjp pisze...

Jaszczu, we mnie nie wciągaj w to. Ja już dawno swoją aktywność internetową ograniczyłem do absolutnego minimum! (ta, jasne)

Sylwia Sputnik pisze...

Macieju, czuję, że po prostu nie znasz żadnych kobiecych komiksów godnych uwagi. Ja na prawdę chciałabym o czymś takim przeczytać. Komiksami zajęłam się dosłownie kilka dni temu-całkiem z przypadku. Tak naprawdę to dzięki reklamie, którą zaoferował mi Szymon Holcman w swoim wydawnictwie. I nagle otworzyły mi się oczy. Wcześniej kojarzyłam tylko Tytusa i Thorgala.
Teraz siedzę i pochłaniam Trzy Cienie hihi.

Muj blogasek!!!! pisze...

Juz napisalem Maciejkowi na jego blogasku (hihi), ze popieram Pani inicjatywe, Pani Sylwio!

Jaszczomp, dla mnie Pan Bogdan to mistrz nad mistrze. Strasznie zaluje ze nikt sie nie podejmie wydania jakiegos przekrojowego albumu z pracami Butenki, bo na przestrzeni czasu jego styl ewoluowal (badz tez dostosowywal go do tresci ksiazeczek, ciezko mi stwierdzic), a kupic kilkadziesiat czy kilkaset ksiazeczek dla dzieci z jego ilustracjami raczej trudno.

Jestem tez ogromnie ciekaw jak wygladalby komiks P. Butenki stworzony dla dojrzalszego czytelnika. Bo, ze P. Butenko moglby taki album narysowac to nie mam watpliwosci.

Ah, zapomnialbym, dla mnie najlepsze praca P. Butenki sa w ksiazeczce Woroszylskiego Cyryl gdzie jestes. Na maksa syntetyczne, oszczedne i umowne, ale jednoczesnie wysmakowane.

Muj blogasek!!!! pisze...

Bohdan nie Bogdan kurde, taki glupi blad zrobic;)

admin@butenko.pl pisze...

Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą - www.butenko.pl

Zapraszam!