sobota, 9 maja 2009

Gang Olsena i Harcerze

W wyniku zasypania mojej skrzynki mailowej prośbami (a czasem nawet groźbami), o kolejne komiksy z mojego dzieciństwa, prezentuję dwie krótkie historyjki.

Pierwsza z nich to zaledwie 3 pierwsze kadry, z nieskończonej niestety, epopei o przygodach szalonego Gangu Olsena (den. Olsen-Banden). W czasach moich pierwszych rysunkowych prób, serial telewizyjny pod tym samym tytułem był niesamowicie popularny. Z tekstu "Egon, klawo jak cholera" potrafiliśmy się zaśmiewać godzinami. Nie wiem dlaczego nie ukończyłem tego komiksu. Przyczyną mógł być kolejny, znakomity pomysł na komiksową opowieść, a mianowicie:


Czterej Harcerze, czyli Kindziu, Mindziu, Chindziu i Pindziu mieli być prawdopodobnie przeciwwagą dla zbyt ugrzecznionych według mnie, ówczesnych opowieści obrazkowych o harcerzach. A przecież wszyscy wiemy, że w harcerstwie nie zawsze było tak ładnie i kolorowo, jak to próbowali pokazać Szarlota Pawel czy Papcio Chmiel. Ja byłem pierwszym twórcą, który ugryzł temat od tej ciemnej strony, po mnie był Nagły Atak Spawacza i ich doskonały numer Zethapee.

8 komentarzy:

Człowiek Potas pisze...

najbardziej szkoda mi "czterech harcerzy". to mógł być przełom w polskim komiksie i komiksie w ogóle.

Andrzej Janicki pisze...

Harcerze to ekstraklasa, klawe jak cholera!

Rommstein pisze...

Hehe Bracie jak Ty to zrobiłeś, że zachowało Ci się tyle materiałów archiwalnych? No i zaskoczyłeś mnie, że kręci Cię Nagły Atak Spawacza, bo mnie też :) może to genetyczne???? "Pająk morderca zbliża się do serca" aż się prosi żeby to narysować :)

jaszczu pisze...

No taki już ze mnie chomik. Mam te wszystkie stare, pożółkłe zeszyty.

A NAS dla mnie był pierwszym zetknięciem z dobrym, polskim HH (bo leszcza Liroya nie liczę:)). Płyta, a raczej kaseta "Brat Juzef" była na dzielni jeszcze bardziej popularna niż serial "Gang Olsena":)

Ssselena pisze...

haha swietne:D:D:D ja sie dolaczam w tym momencie do prosb o jeszcze:D

spud pisze...

mój brat też miał egzemlarz Brata Juzefa. album wymiatał, a rymy pamiętam do dziś.
pedał Roman i druchna Marzena ;) RLZZ

Ystad pisze...

kurfać :D dobrze że ten komiks o harcerzach nie wszedł jednak do kanonu komiksów polskich... bo nie wiadomo ilu ojców po przeczytaniu tego komiksu chciałoby po lekturze tegoż dać swojemu synowi na imię "Pindziu" :D

m3e pisze...

Harcerze mnie wymietli, auaua B-)
Genialskie!