środa, 24 czerwca 2009

Hej hej tu CBA









Jeszcze na dobre nie opadło confetti w Los Angeles, po zwycięstwie Lakers nad Magikami z Orlando (Marcin Gortat - nasz człowiek w NBA), a w Warszawie pełną parą ruszyła CBA, czyli Comics Basketball Association. Na boisko wybiegły same sławy lokalnego komiksu. W pierwszym meczu walka toczyła się na śliskim asfalcie, w strugach deszczu i niedopompowaną piłką. Nie przeszkodziło to jednak herosom podkoszowych zmagań w stoczeniu zaciętego pojedynku. Było wszystko co kibice tego sportu kochają najbardziej - zderzenie ze ścianą zakoszowej kamienicy, upadek dupskiem na asfalt, dziki ryk po ciosie w kostkę oraz niezliczone air balle.
Powyżej skromna fotorelacja wykonana komórką rozentuzjazmowanego kibica. Wybaczcie jakość, ale ręce drżały mi z emocji. I love this game!
Uwaga! Konkurs dla spostrzegawczych i obstukanych w meandrach naszego komiksowego grajdołka. Wymieniajcie w komentach zawodników biorących udział w tych niesamowitych zawodach sportowych. Zwycięzcy, czyli temu kto wymieni wszystkich pięciu playarów, stawiam piwo na najbliższej imprezie komiksowej np. BFK. W konkursie nie mogą brać udziału zawodnicy oraz ich rodziny.

22 komentarze:

Człowiek Potas pisze...

ej - zrobimy meczyk w gdańsku? zrobimy? kto weźmie piłkę?

Ystad pisze...

ja tylko Daniela Ch. kojarzę.... reszty nie kojarzę bo rozmazana :>
wygrałem 1/5 browara ?

Haku pisze...

No ja jedynie kojarzę jedyną kobietę w zespole - Olgę :)

julek pisze...

Kolejny powód, żeby wybrać się od Gdańska, gaddamit!

pjp pisze...

timof, Olga Wróbel, Bartek Sztybor, Paweł Sawicki a.k.a. Kingpin.

;P

Piwo przekazuję na cale charytatywne, czyli dla pierwszej osoby, która skomentuje po mnie. Ha!

pjp pisze...

No i Daniel Cha oczywiście. Zapomniałem o Danielu.

Olga Wróbel pisze...

Warto też wspomnieć o polskiej myśli szkoleniowej, reprezentowanej spod drzewa przez Piotra Nowackiego i Adama Gawędę.

timof pisze...

e, pjp znał wyniki, bo relacjonowano mu je przez komórę;d

Olga Wróbel pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=hHDP-SKqamw

soundtrack

Daniel Chmielewski pisze...

Bez cennych rad Adama nigdy bym nie strzelił tego 3-punktowca. Bo też strzeliłem jednego, czy nie?

Tak czy siak, było genialnie. A we wtorek kto nie gra niezależnie od pogody, ten leszcz i zgniłe jajo!

Kingpin pisze...

Sorry Daniel, ale nie trafiłeś za 3. Jeśli dobrze pamiętam to Olga trafiła raz za 3 i B.Sz. 2 razy. Za to i tak jesteś niezwyciężony. Nie pokonała Cię nawet ściana.

Olga Wróbel pisze...

Ale w sumie i tak lepsza była taka pogoda niż wczorajsza przed burzą.
Rozumiem, że w Gdańsku jemy sałatki i zażywamy morskich kąpieli, aby być w formie.

arcz pisze...

A w piłkje nożno to ktoś gra?

jaszczu pisze...

Piłka nożna jest dla Brazylijczyków.

koka pisze...

a Timofa to Armani sponsorował?
(charakterystyczny czarny i opięty tiszert wskazuję...:)

jaszczu pisze...

Według Myka Edmund Niziurski:)

Kingpin pisze...

tiszert był zielony, tylko zczarniał od potu

Olga Wróbel pisze...

I od krwi

Kingpin pisze...

I łez....

Ssselena pisze...

no piekna relacja:D widze ze w wawie sie dobrze bawicie:D

.C.Z. pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
.C.Z. pisze...

Ci se w kosza grają a ja im chałturę odwalam. Ehh :-)