czwartek, 4 lutego 2010

Klub KomiKsu CODEM




Pojęcia nie mam z jakim zamiarem wysłałem ten komiks do Klubu KomiKsu "CODEM". Prawdopodobnie liczyłem, że wygryzę Człowieka Pająka lub Punishera. Jak pokazała historia i zaprezentowany list, nie udało mi się. Nie wiem też dlaczego Pigo Łobuz jest kolorowy tylko w pierwszym kadrze. Na pewno był to jakiś skomplikowany zabieg artystyczny. Musiałbym zapytać 12-letniego siebie.

Korespondencji żadnych nie nawiązałem. Nie wiem czy wciąż jestem na liście.

13 komentarzy:

asu pisze...

Pewnie gdy przeczytałeś ten list musiałeś poczuć się jak Olga Wróbel.

pjp pisze...

Super krecha. Daję rewelację i 10 gwiazdek.

Jarek Kozłowski pisze...

Po tylu latach komiks ciągle daje radę:)

Maciej pisze...

Mocarz!

pszren pisze...

super sprawa!

moje top trzy:
1) niebanalne kolorowanie (pierwszy kadr)
2) rozplanowanie kadrów (całość komiksu)
3) kultura korespondencji (w odpowiedzi)

Andrzej Janicki pisze...

Należy również docenić walor edukacyjny opowiastki :)

makowiec pisze...

Prima sort!

Łukasz Mazur pisze...

Kozak :) Jaszczu, machnij to w wersji 20lat później, z Minetą w roli głównej - ładnie proszę ;)

jaszczu pisze...

Łukasz, propozycja jest ciekawa:) Pomyślę o tym.

templer pisze...

Zajebisty! Nie dość, że zabawny to jeszcze z morałem. Urzeka mnie też dbałość o detal (jeżyk).

mxztplx pisze...

ja tu widzę wpływ Szarlota Pawel + Disney! Jak hartowała się stal.

Ssselena pisze...

hahaha, swietna wczesna tworczosc:D

tanzteufel pisze...

Moc, przepiękna historia! Pewnie Pigo kolorowy tylko na pierwszym obrazku, bo Ci się flajstry skończyły :)