niedziela, 18 kwietnia 2010

Holmes



Odgrzebuję rzecz sprzed prawie czterech lat. Szorciak popełniony do scenariusza Seifu, opublikowany następnie w detektywistycznym, drugim numerze zina Mikołaja Tkacza "Maszin". Mimo upływu lat uważam tą lajtową dwuplanszówkę za całkiem udany strzał (i te delikatne rasterki:)).

Zauważcie, że Sherlock w wersji Seifu, jest równie hardkorowy jak ten z ostatniego filmu Guya Ritchie, czyli bliski książkowego pierwowzoru. Tylko ja przyodziałem go w ten wyświechtany strój wykreowany przez wcześniejsze ekranizacje.

4 komentarze:

pszren pisze...

głęboka niesprawiedliwość, ale komiks udany.

lagu i lagu pisze...

Zgrabnie narysowane,
a lokaj ma przesrane Ty potworze xD

Andrzej Janicki pisze...

Udany komiksik i Holmes nawet trochę podobny do Roberta Downey Jr.

Kris pisze...

Mocna rzecz! Jeszcze teraz mi pikawa dygota:)