piątek, 20 sierpnia 2010

Okładka Tainted - wersja 1.0


Pierwsza wersja wykonana przez Norberta Rybarczyka z wykorzystaniem mojej graficzki. Nie przeszła u wydawcy, z tego co pamiętam, jako mało przyciągająca wzrok. Ja byłem zadowolony z pracy Rybba, bo lubię takie minimalistyczne, proste rozwiązania. No ale szukaliśmy dalej. Graficzka na szczęście zupełnie nie przepadła i znalazła swoje miejsce w albumie.

6 komentarzy:

Iron pisze...

Całkiem fajna, ale ten kolor razi w oczy i trochę rozumiem obawy wydawcy. Myślę, że gdyby miała inny kolor i wyraźniejszy rysunek, to wydawca by spojrzał przychylniej.

Świetnie, że będzie w albumie.

Andrzej Janicki pisze...

Rysunek ciekawszy, ale kolor mydlany. Ten nowomodny, surowy dizajn mi się niezbyt podoba.

Mateusz Skutnik pisze...

fajna.

teraz bedziecie jak Szłapski dawać po kawałku codziennie? :D

bo jak tak to ja tez tak mogę :D

Kris pisze...

A mnie się podoba i rysunek uważam za pomysłowy i...intrygujący, więc chyba wabik dla odbiorcy jest.

jaszczu pisze...

@Mateusz

No taki mam plan, choć nie mamy chyba tego aż tak dużo jak Rafał:)

No zapodawaj, zapodawaj.

@Kris - no nam się ten rysunek też na tyle spodobał, że wymyśliliśmy dla niego zastosowanie w środku:)

BUNT PAPIER pisze...

wygląda pysznie!!!