wtorek, 21 grudnia 2010

Profesor Babosz


Wspólnie z Karolem Konwerskim spróbowaliśmy szczęścia w konkursie, w którym do ustrzelenia była konkretna kasiora. Nie udało się. Trudno. Ale miło się robiło i dziękuję Ci Karolu za kooperandi, którego owocem jest sympatyczny jegomość powyżej, o znajomo (dla tego i owego) brzmiącym nazwisku.

A kto zdobył komiksowy kontrakt, prawie tak atrakcyjny jak ten z Tap Madl, dowiecie się zaglądając TU. Gratulacje.

4 komentarze:

ahs pisze...

jak zawsze nie na czasie jestem z kwestia konkursow zawsze sie o nich dowiaduje jak sie skoncza:D A pasek dobry:D

Maciej pisze...

Nie chce mi się wklepać komcia. Kliknę lubieto na fb.

jaszczu pisze...

@Ania - a to szkoda. Może byś dziabnęła ten lukratywny kontrakcik.

@Maciej - a nie klikniesz, bo nie ma na fb.
Ja tam nie mam czasu na fb. Jestem blogowcem-oldskulowcem.

Maciej pisze...

Zatem
Profesor Babosz - debeściak.