sobota, 29 stycznia 2011

Dem i Środowisko K.

"I osobiście znam ludzi (m.in których nigdy nie podejrzewałbym o zainteresowanie komiksem), którzy przychodząc na mfk tylko po album Dema, wychodzili też z masą innych komiksów, więc w zasadzie Dem nakręca wam popyt, tylko nie bardzo wiecie jak to wykorzystać."






*Wiem, spieprzyłem sprawę z tymi strzałkami, ale to był spontan, na szybkasa.
**Nie mam nic do Dema. Co prawda nie kumam fenomenu Dużej Ilości Naraz Psów i nie należę do idącej w tysiaki rzeszy fanów (którzy nie mogą się mylić), ale koleś ma swój lot, który sprawia mu frajdę i życzę mu wszystkiego dobrego. 
To powyżej to taka krotochwila zainspirowana tekstem z facebooka zacytowanym na początku. Żaden hejting czy coś w tym rodzaju.

5 komentarzy:

ahs pisze...

ehehehe...okrutne!:D:D:D

ahs pisze...

Wlasciwie to tylko kojazylam ze istnieje cos takiego, wlasnie poprzegladalam conieco zapoznalam sie troche z tematem, i... niewiem co powiedziec.

Andrzej Janicki pisze...

Czcionka mała cóś - w drugiej części. Nic nie widzę:(

jaszczu pisze...

Andrzej, bo to takie przypisy jak w książkach. Nie trzeba tego czytać:)

Mayday pisze...

czytanie ze zrozumieniem ftw.