sobota, 29 stycznia 2011

Długopisowe bazgry





Takich rysuneczków pierdółeczków powstaje cała masa, a następnie lądują w koszu. To takie zajmowacze rąk. Jak na biurku leży długopis i kartka to nie można się powstrzymać, żeby nie pobazgrać. Te postanowiłem ocalić od zapomnienia, zeskanowałem, skleiłem i wrzucam na blogasa. Dlaczego akurat te? Nie wiem.

4 komentarze:

kolec pisze...

Fajny pies na ostatnim

Andrzej Janicki pisze...

Piesek i te ufoki w lewym rogu:)

ahs pisze...

faaaajne:D

matsujama12 pisze...

Przyjemne szkice :)